Star News: heksagram 36

(13-18.03.2026)

36 – PRZYCIEMNIAJĄCE SIĘ ŚWIATŁO / KRYZYS

Nie brzmi to najlepiej, ale według zasady cykliczności wszelki kryzys, spadek i zanikanie jest naturalnym, acz nietrwałym stadium. Natychmiast pojawia się pytanie: „Jak długo?”, lecz za nim stoją kolejne: „Czy tak ma być?”, „Czy to wszystko, na co nas stać?”, „Czy życie ma na tym polegać?” oraz „Co to za życie i świat w ogóle?”. Wspaniałe pytania, a wydarzenia w tle nie mogą dawać lepszego potwierdzenia tego rodzaju wątpliwościom!

Z naszej ludzkiej perspektywy odpowiedź to jeden wielki protest: „Nie, to nie jest ok! To straszne i niedopuszczalne, że mamy tego rodzaju wojny, i wojny w ogóle, na tym etapie cywilizacji”. Ach, jak mało wiemy! Jak przewrotne i okrutne jest to poczucie najczarniejszego z czarnych humorów ewolucji. Jak powodowani jesteśmy. Jak bogowie znajdują przez nas swój sposób istnienia jako archetypy.

Czy potrafimy spojrzeć na to jak na wielki spektakl ewolucji, która dokonuje zmiany oprogramowania? Reszta to collateral damage – szkody uboczne. Brzmi okrutnie, dlatego że podstawą naszych ludzkich osądów są porównywania i relatywizm spraw.

Heksagram 36 to trzeci etap całego streamu doświadczenia ludzkiego: od fantazji i presji zaczynania czegoś nowego w 41, poprzez spotkanie się z losem w 30, który psuje szyki i po drugiej stronie Centrum Emocjonalnego doprowadza właśnie do kryzysu w 36, zanim nastąpi jakiś progres w 35. Tego jednak jeszcze nie widzimy, zatopieni w fali emocji, która w tym streamie nigdy nie osiągnie świadomości. Przypadkiem „zero” w przemianie Centrum Emocjonalnego w świadomość Splotu Słonecznego jest 55, ale tutaj w 36 nie. Ten ciąg raczej przestanie istnieć, zanim dotarłaby tu świadomość. Taka jest natura obwodu abstrakcyjnego, że ewentualna refleksja pojawia się dopiero, gdy doświadczenie zatoczy koło cykliczności i, miejmy nadzieję, wyciągniemy wniosek i morał na przyszłość.

By the way, Donald Trump to drugi prezydent US of A, który ma nie tylko 36, ale też 35, co tworzy cały kanał Emocjonalnego Manifestora, który w imię swoiście rozumianego postępu inicjuje tego rodzaju przekroczenia. Pierwszym był George W. Bush – Manifestor, który wszczął drugą wojnę w Zatoce Perskiej (po pierwszej, której inicjatorem był jego ojciec). To tylko tak dla zobrazowania faktu, jak mało uczymy się jako ludzkość na doświadczeniach przeszłości. Ale ewolucja to ewolucja, a jej koło po prostu się toczy. Napędza ją Pluton, a za nim Neptun dokańcza dzieła zmiany.

Co nam więc pozostaje?

Human Design ma zawsze jedną i tę samą odpowiedź: postępowanie według własnej Strategii i Autorytetu. Robić swoje, każdy po kolei, aż zbierze się ta przepowiedziana przez Ra ilość krytyczna, by dokonała się transformacja świadomości (potrzeba jedynie 4% z 4% populacji). Reszta odpadnie, bo nie widać, żeby miały miejsce jakieś kolektywne działania zapobiegające ogólnemu trendowi. Jedynie Hiszpania, jak ta czarna owca, indywidualistycznie zajęła odmienne stanowisko. Obserwujmy więc, jak zostanie potraktowana za to wyjście z szeregu.

Jeśli żyjesz według własnego Autorytetu, nie potrzebujesz porównywać się z nikim i niczym. Zwykły człowiek zawsze będzie porównywał i porównywał się. A jednak, jak przemyślnie! W tym też jest relatywna wartość, bo porównywanie rozwija inteligencję, jak pokazuje każda analiza porównawcza. Zasięg tego rodzaju inteligencji jest jednak ograniczony.

Mitra żyje w nas, mimo że nie znamy już jego imienia. Umysł, na który wpływają bogowie, napędza życie. Umysł chce i potrzebuje stymulacji, a program dostarcza aktorów, którzy ją zapewniają. Kryzys? So what?

Heksagram 36 to emocje, które mają bezpośredni dostęp do gardła i mogą się manifestować w czynie, prowadząc do zmiany. Ponieważ ciągle nie ma tam świadomości, wynik jest często destabilizujący dla nas samych i innych, stąd kryzys. Sztuką jest być świadkiem, pamiętać i poddawać pod rozwagę. Przestawienie, przesuniecie, przemiana uczucia sygnalizuje zakończenie fali/cyklu, ale tylko u świadomych. Energia fali jest jak tsunami. Przytłaczając tę możliwość, powoduje, że zmiana rzadko bywa czymś katarktycznym. Jest czymś, czego za wszelką cenę chce się uniknąć, a jeśli jest zaakceptowana, to po to, żeby od nowa napędzać życie pełne oczekiwań, zawiedzionych nadziei i kryzysu.

RAVE I’CHING ROZPISUJE TEN GENERALNY TREND NA POSZCZEGÓLNE LINIE:

36.1 – Opór
Emocjonalna siła, by dać sobie radę z kryzysem, lub opór przed zmianą, który prowadzi do kryzysu.

36.2 – Wsparcie
Ratunek dla innych w czasie upadku wspomaganie w kryzysie lub selektywność we wspieraniu innych w kryzysie.

36.3 – Przemiana
Punkt przesilenia, w którym upadek wyczerpał swoją siłę – nowy porządek na zgliszczach starego, emocjonalna głębia, która wytrzyma kryzys i obejmie zmianę lub akceptuje zmianę, ale nie zapomni przeszłości, co szkodzi kompletnej przemianie.

36.4 – Szpiegostwo
Zdolność przygotowania się do kryzysu i upadku poprzez zdobycie sekretnych informacji; konieczność wiedzy tajemnej i ezoterycznej lub podwójny agent – pomocna wiedza może być dostępna, ale tylko, jeśli za nią zapłacisz.

36.5 – Konspiracja
Perfekcyjne przeżycie niezależnie od warunków – odporność na kryzys lub nerwowość w momencie kryzysu, zdradzająca prawdziwy stan.

36.6 – Sprawiedliwość
Pewne i nieuchronne przetrwanie prawości; wiedza i wiara, że ciemność sama się zniszczy – jeśli kryzys jest wynikiem autentycznych uczuć, jest to właściwy kryzys lub smutek i cynizm, który uniemożliwia zrozumienie, że ciemność sama się unicestwia.

To ostatni heksagram w tej serii pod egidą Mitry. Przyszły tydzień przyniesie następne oblicze boga, którym będzie Michael – Archanioł Michał. A tam mamy dwa heksagramy tworzące Kanał Inicjacji poprzez szok. Zapnijmy pasy, turbulencje mogą przybrać na sile!